Determinacja, motywacja, dobra energia — te hasła wykrzykiwane są zewsząd. Niemalże za każdym winklem znajdziemy je na plakatach, billboardach czy okładkach. To wyrażenia dobrze nam znane, a mimo to, dla wielu one wciąż wyglądają na odległe, a nawet nieosiągalne. Dla niektórych wręcz, wydają się zarezerwowane jedynie dla tych znanych, wytrwałych i silnych, zawsze uśmiechniętych osób, ale przecież my też, choć nie zawsze znani, jesteśmy i wytrwali, i silni, lecz nie zawsze o tym wiemy.

Wciąż poszukujemy determinacji do działania, a gdy mówimy o motywacji, pytamy się — skąd ją brać? Z siebie właśnie. Zamiast szukać w oddali, zerknijmy tam gdzie najbliżej. Poszukajmy głęboko i znajdźmy podstawę do działania – najprawdziwszą, szczerą chęć. Pragnienie i gotowość do przemierzenia trudnej drogi w pojedynkę.

Możemy przyglądać się innym, czerpać z ich pasji i inspirować się ich osiągnięciami, to zdecydowanie dobry początek. Natomiast, by naprawdę być w stanie utrzymać się w swoim dążeniu, musimy tego szczerze chcieć. My sami, nie kierując się ambicjami innych.
Tylko wtedy znajdziemy tę energię, o której wszyscy mówią, determinację, którą tak ciężko zdobyć i motywację, którą trudno sobie wyobrazić i nadamy im swój osobisty sens.