Fascynuje mnie świat. To wszystko, co nas otacza, wszelkie, ukryte i odkryte zakamarki, smaki i widoki, jakie nam on oferuje, historie, tajemnice, doświadczenia – chciałabym poznać wszystko. Ta ciekawość nie daje mi spokoju i sprawia, że wciąż ryzykuje i próbuję, choćby tego, co blisko mnie. Nie chcę żyć w żalu i czuć, że nie wykorzystałam szans, które dostaje.
Niestety, jak każdy zresztą wie, nie wszystko jest możliwe do zrobienia i z pewnością życia by mi nie starczyło, aby to wszystko odkryć. Jest też jeszcze jedna przeszkoda – strach przed nieznanym.

Gdy tylko wyciągamy dłoń po to, co nowe, on szybko ją chwyta i trzyma z całej siły. Z tego uścisku jednak da się oswobodzić! Choć nie wszyscy tego chcą. Dają mu za wygraną i posłusznie odwracają wzrok, choć mają to na wyciągnięcie ręki. Tego strachu jednak należy się wyzbyć, odsunąć go na bok i iść dalej.

Tylko tak da się zasmakować życia.
Skąd wiedzieć, czy dana praca jest nieodpowiednia, czy wybrane danie źle smakuje albo, czy określony sport nam się nie spodoba? W każdej z tych sytuacji może okazać się, że jest zupełnie odwrotnie. Praca może stać się tą odpowiednią, danie ulubionym a ten sport pasją, ale jeśli nie spróbujesz, to się nie dowiesz, no bo skąd?
Można zrobić krok naprzód, przekonując się na własnej skórze jak naprawdę będzie, ale można też założyć, że nic nam się nie spodoba i zamknąć się w swojej bezpiecznej strefie, nie opuszczając jej na krok i żyć w ciągłej obawie przed porażką czy zawodem, lecz niezależne ile razy strach nazwiesz rozsądkiem, on się nim nie stanie, bo pomiędzy nimi jest wielka granica. Logiczny osąd pozwala nam żyć dobrze, ale to strach sprawia, że boimy się żyć w ogóle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*